moto dyskryminacja

 

Nie sądziliśmy, że motocyklista może być w jakiś sposób dyskryminowany, a jednak...
Grupą kilkunastu motocykli zatrzymaliśmy się w restauracji McDonald's w Lesznie ( przy trasie do Rawicza ). Zaparkowaliśmy m.in. na miejscu oznaczonym "parking dla samochodów do 3,5 tony"  . W tym momencie jak z katapulty wyskoczył mężczyzna tytułujący się "właścicielem obiektu" i ZAŻĄDAŁ abyśmy przestawili motocykle gdzieś poza teren obiektu . Zapewniając go ,że żaden z motorów nie przekracza 3,5 tony udaliśmy się na posiłek. Po powrocie czekała na nas policja i ochrona. Pan cHamburger zarzucił nam tarasowanie przejazdu i straszenie gości. Jeśli chodzi o pierwsze , można to sprawdzić w monitoringu ( chyba, że kamery to atrapy ) a co do drugiego ,ci przerażeni goście podchodzili i robili sobie z nami zdjęcia. Na koniec panu cHamburgerowi wymsknęło się : "... wy to tylko jeździcie środkiem na długich światłach!.." po czym wsiadł do auta i odjechał.
Nasuwają się pytania : jak długo będą funkcjonowały mity o "zjadaniu dzieci" przez motocyklistów? ,jak długo wszyscy motocykliści będą mierzeni jedną miarą? i w końcu czym kieruje się centrala McD przydzielając licencje takim jednostkom ,zasobnością portfela czy ilorazem inteligencji ? W końcu chodzi o światową markę...

Dodał admin 2011-06-07
Motor Klub Piwersi - Stęszew ul. Kościelna 2
Wszystkie prawa zastrzeżone
Piwersi.pl (c) 2010-2017 | Kontakt

Ta strona wykorzystuje pliki cookies.
Przeglądając ją, zgadzasz się na korzystanie z ciasteczek.